poezjaczarnulki1953
  Odrętwienie
 
Odrętwienie



straciłam kompas
na oceanie prawdy
opadła kurtyna niedomówień
skuteczny atak wytrącił
argumenty

tlące węgle
odbudują czyjeś serce
moje uzbraja się w ciszę
w ustach zastygłe pytania
popadły w odrętwienie

za nadmorskie wieczory
i muzykę w oddali uczyłam się
naszej miłości
na oślep
po omacku

wyblakły kartki do jutra
cień szarości przykrył kolory
bezduszny pomruk rozkołysał
fale pustosłowia

nie nadążam dogonić
rozdygotanych myśli
chwiejny krok
potyka się o oskarżenia

czas się otrząsnąć
cokolwiek się stanie
zachowam dziecięcą niewinność
twoje chamstwo
opłacam moim tchnieniem



czarnulka1953
15.05.2024





 
  Dzisiaj stronę odwiedziło już 6 odwiedzający (8 wejścia) tutaj!